Przyjechałem, zobaczyłem, wróciłem....
Nie pijcie plastikowego spirytusu..... on zabija. ^^
I najważniejsze.... grajcie w piłkę nożna, by wziąć udział w Woodstokowym Turnieju i być na scenie... tak jak ja i ziomki z mojej drużyny piłkarskiej. Co prawda w tym roku 3 miejsce, ale byliśmy najlepsi z Woodstokowych drużyn, bo przed nami byli tylko miejscowi z Kostrzyna.
Kreator zagrał chujowo...., Vader zrobił pogrom, a Acidzi pokazali że Złoty Bączek im się należy.
Krótko podsumowując.... ten Woodstock był kosmiczny i to była naprawdę przednia zabawa.